Śmieszne filmiki

Niektórzy mogą pomyśleć, że jest to branża, jak każda inna, i nie warto się rozpisywać na jej temat. Kiedyś jednak, z nudów, zacząłem analizować tą branżę i doszedłem do wniosku, że w niej, jak w żadnej innej branży, jaką do tej pory analizowałem, pozycjonowanie gra większą rolę, niż treść zawarta na stronie. Przeglądając kilka, losowo znalezionych stronach w google, doszedłem do wniosku, że nikt tam nie dba o klienta, a wszystko skupia się na wysokich pozycjach w wyszukiwarkach. Śmieszne filmiki? Może i filmiki, ale na pewno nie śmieszne.

Ten żart dotyczył co prawda nie wszystkich, ale większości filmów zamieszczonych na testowanych stronach. Trafiłem co prawda na kilka rarytasów, ale wydaje mi się, że trafiły one tam zupełnie przypadkowo, ponieważ widząc “śmietnik” panujący na tych stronach, mam wrażenie że administratorzy w ogóle nie oglądają tych filmów. Czasem zdarza się, że opis filmu w ogóle nie zgadza się z jego treścią, lub jeden film jest dodany kilkukrotnie. Znalazłem tam co prawda kilka dość ciekawych i godnych uwagi filmików, jak Włatcy Móch, Ukryta Kamera, czy Świat Według Kiepskich oraz Czesiek Hydraulik, jednak podejrzewam, że filmy te zostały tam umieszczone tylko ze względu na to, że są to hity wśród internautów, i bardzo wiele osób codziennie je ogląda. Takie, dość subiektywne wrażenie odniosłem, gdy zobaczyłem te “rodzynki” wśród masy spamu i nieciekawych pozycji. Strony te nastawiły mnie dość negatywnie do całego zagadnienia, mimo to postanowiłem odszukać wartościową stronę. Nie była to rzecz łatwa, jednak udało się. Nie będę opisywał co na niej było, ponieważ zajęłoby to zbyt dużo czasu, w każdym razie filmy były bardzo ciekawe, nie znalazłem przypadku, w którym film byłby dodany dwukrotnie, ani innego tego typu incydentu. Jedak można stworzyć wartościową stronę, a inny serwis, którego adres podał mi kolega, utwierdził mnie w tym przekonaniu.

Podsumowując, rynek śmiesznych filmików można porównać do katalogów stron internetowych. Są osoby, którym zależy na tym, aby ich strony były ciekawe i wnosiły do internetu coś nowego. Niestety większość webmasterów preferuje powielanie treści i spam. W przypadku katalogów problem ten został rozwiązany przez google, poprzez ich “uśmiercenie”, ale wątpię, aby coś takiego miało miejsce w branży rozrywkowej.

Komentarze zamknięte.