Moja dieta

Spotkałam wczoraj Olę. Chwilę pogadaliśmy o jakichś głupotach,
dowiedziałam się, że rozstała się z Markiem, że Martyna zaszła w ciążę, że
Jurek złamał nogę. Mówiła coś jeszcze, ale moją uwagę przykuła jej
niesamowita zmiana. Nie wiedziałam o co chodzi, ale doszłam do wniosku, że Ola jest po prostu gruba. “Słuchaj, a nie chcesz może schudnąć?” wypaliłam bez sensu.

Moja dieta jest zupełnie prosta i działa. Skuteczna dieta to przede wszystkim przestrzeganie jej zasad i dobre jedzenie. Mogę Ci o niej opowiedzieć powiedziałam.

Jednak Oli już nie było. Obraziła się i zanim skończyłam moją
wypowiedź już sobie poszła. Oj… znowu się nie będziemy do siebie odzywać.

Komentarze zamknięte.