Huśtawka ogrodowa Izki
Izka moja najlepsza przyjaciółka ma ogród przy domu, w którym mieszka. Ma też kompletnego fioła na tle wyglądu swojego ogrodu. Każdego dnia obmysla co tam jeszcze wcisnąć do niego. Na razie do wiosny daleko, ale ona nie próżnuje.
Odwiedza wszystkie okoliczne centra ogrodowe, małe sklepy ogrodnicze i jak ma dość to jeszcze ogląda wizualizacje ogrodów w internecie. Mało tego męczy mnie wszelkimi nowinkami dotyczących krzewów, kwiatów, oczek wodnych…
W ostatni weekend zaciągnęła mnie do sklepu ogrodniczego, trwało to kilka godzin, z których zapamiętałam jedynie fajną huśtawkę ogrodową, na której chętnie zdrzemnęłabym się i obudziła się dopiero na wiosnę. Izka kupiła po promocyjnej cenie, naturalnie jeszcze sezonu nie ma, więc ceny niższe: ziemia w 20 kg worku!, nasiona jakiś kwiatów i warzyw oraz traw. Patrzyłam na to ze zdumieniem, niestety nie podzielam jej pasji! Spędzać wolny czas w ogrodzie na grzebaniu w ziemi - szkoda dla mnie czasu jak tyle fajnych rzeczy można robić w tym czasie!